Pogoda ostatnio nas nie rozpieszcza, dlatego spódniczki i sukienki na chwilę poszły w odstawkę. A bieganie w szpilkach po kałużach też nie jest najlepszym pomysłem.Aby nie marudzić, że pada deszcz, tylko zaradzić złej aurze postanowiłam przywdziać barwy bojowe i przegonić te ciemne chmury! Misja zakończona połowicznym sukcesem, gdyż dzisiaj słoneczko jeszcze nieśmiało wygląda za chmur. Groźna mina mi nie wyszła więc może chociaż tygrys na bluzce mi pomógł... KLIKNIJ TUTAJ









































.jpg)