poniedziałek, 30 czerwca 2014
Twój Poniedziałkowy Make up...ZABAWA
Cześć kochane kobietki, mieliśmy
już zabawę z perfumami czas na make up! Kilka dni temu słucham ciekawej audycji
w radiu o tym jak długo kobiety szykują się do pracy i jak o siebie dbają. Zgodnie z
prowadzącym, czym bliżej piątku tym mniej makijażu i tym ‘niższa szpilka’. W poniedziałki
wyglądamy najlepiej. Dopracowany make up i idealna stylizacja. W piątek wszyscy
preferujemy jeansy i tenisówki. Zgadzacie się z tym? Ciekawa jestem, jaki makijaż
macie na sobie dzisiaj? Zabawę powtórzę w piątek i zobaczymy jak, do jakich wniosków
dojdziemy..
Lato w kolorze lawendy u 'My Life My Passion My style'
Dziś mam dla Was pastelową stylizację. W roli głównej - lawendowe spodnie. Kolor ten pojawiał się bardzo często na wybiegach prezentujących trendy na wiosnę i lato 2014. Świetnie sprawdza się zarówno w połączeniu z jasnymi barwami: bielą czy błękitem jak i ciemnymi: szarością i czernią... wiecej KLIKNIJ TUTAJ
środa, 18 czerwca 2014
Baza pod cienie Artdeco u 'Kate's Beautyland'
Na moim blogu jeszcze nie poruszyłam tematu baz do cieni do powiek, dlatego dziś chciałam Wam jedną pokazać. Na pierwszy ogień pójdzie baza pod cienie z firmy Artdeco. Jest to mój pierwszy produkt z tej firmy i pozytywnie mnie zaskoczył. O nim opowiedziała mi moja siostra, że nie jest godzien uwagi. Poprosiła mnie o napisanie kilku nie pochlebnych słów na temat tej bazy, jednak chciałam ją przetestować sama. Także przetestowałam i tak właśnie baza została u mnie na stałe. Zapraszam Was na recenzję :) Jest to mój pierwszy produkt z firmy Artdeco i już nastawia mnie pozytywnie do tej firmy. Może zacznijmy od tego, co mówi o niej producent: Produkt przychodzi do nas w czarnym błyszczącym kartoniku. W środku znajdziemy okrągły pojemniczek z bazą o pojemności 5ml. Przydatność produktu po otwarciu to 12 miesięcy. Konsystencja produktu jest bardzo kremowa, łatwo rozprowadza się na powiece. W bazie widoczne są drobinki brokatu, zapewniające ładne rozświetlenie oka. Zapach produktu jest dość specyficzny, porównałabym go do zapachów typowo męskich. Mnie na przykład w niczym ten zapach nie przeszkadza...wiecej KLIKNIJ TUTAJ
Tokyo Tower u 'ananaStory'
Nareszcie przyszła pora na zwiedzenie kolejnego z symboli Tokio czyli brzydką, czerwono-białą, stalową wieżę.Dzień zaczęliśmy od pożywnego śniadania u Alladyna. Czyli płacisz raz i jesz do oporu w wersji tureckiej. Jedzenia było dużo, to prawda, ale nie powalało jakością.Po zimnym śniadaniu i wykupieniu biletów, wjechaliśmy na górę. Widok, jak to widok na wielkie miasto. Podobny, a za darmo, miałyśmy z Zosią z platformy widokowej w ratuszu...wiecej KLIKNIJ TUTAJ
Subskrybuj:
Posty (Atom)


