wtorek, 7 stycznia 2014

Le vin de merde, żart czy prowokacja ? u 'Francuskie i inne notatki Niki'

Czytelnicy i czytelniczki bloga, którzy znaja język francuski nie raz zapewne słyszeli u Francuzów pełne zniecierpliwienia lub wręcz złości wykrzykiwania typu:
une vie de merde!  (podłe / dziadowskie życie)
quelle bagnole de merde!  (co za rupieć / gruchot!)
bordel de merde!  (o cholera! ale ciut mocniej :)
le vin de merde!  (podłe wino, kwasior!)
Wiadomo, że wszelkie takie zwroty i wykrzykniki zawierające słowo "merde" (gówno w dosłownym tłumaczeniu) do najgrzeczniejszych nie należą i zawierają w sobie mniejszą lub większą dozę wulgarności. Jak więc zareagowalibyście gdyby w restauracji ktoś wam chciał zasugerować zamówienie butelki o nazwie "Le vin de merde"?  Niedowierzaniem? Zdziwieniem? Oburzeniem? Postukaniem się w czoło?..wiecej KLIKNIJ TUTAJ





11 komentarzy: