poniedziałek, 7 kwietnia 2014

MAC Azalea in the Afternoon - róż z LE Fantasy of Flowers u 'Lil Oddiette'

Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam zapowiedź MACowej limitki Fantasy of Flowers nic mnie nie zachwyciło i nie planowałam żadnych ale to żadnych zakupów. Jakoś tak się stało, że kilka tygodni temu siostra weszła do salonu MACa i wybrała dla mnie coś właśnie z tej kolekcji, róż o wdzięcznej nazwie Azalea in the Afternoon (105zł/3.2g). Kiedy tylko trafił w moje ręce, wymacałam go z każdej strony i przepadłam, a kiedy trafił na moje lico nie mogłam się powstrzymać od zachwytów...wiecej KLIKNIJ TUTAJ
 

11 komentarzy:

  1. ładny!!

    zapraszam na nietypowe połączenie klusek śląskich z curry! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe no..Mac jest "the best";-). Jak dla mnie to na szóstkę z plusem. UWIELBIAM!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Siedze sobie w biurze w rutynowej robicie i z ochotą dla relaksu czytam Twojego bloga Kate!!! Ratuje mnie przed popadnięciem w popołudniową rutynę:-). A wieczorkiem make - up i na fitness! Dzisiaj ćwiczymy fit sambę, potem godzinka zajęć pilates;-)! Całuski<3<3<3!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. P.S .MAC oczywi8ście obowiązkowy na policzkach;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Różu nie używam, ale bardzo mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. kosmetyki MAC są warte swojej ceny, uwielbiam je, chociaż raz trafiłam na zleżały róż do policzków i się trochę zraziłam :C

    OdpowiedzUsuń