piątek, 8 sierpnia 2014

Jak wygląda wizyta w piwnicy winiarzy? u 'Love for France'

Białe wino fantastycznie smakuje z łososiem. W takich oto przyjemnych okolicznościach, popijając gewurtztraminera grand cru (chwilo trwaj!), którego nabyliśmy drogą kupna w Kintzheim u winiarzy, wpadł mi do głowy pomysł na wpis na blogu. Tekst, który poniżej, będzie o niczym innym jak właśnie o winie, a dokładniej – o tym jak wygląda wizyta w winiarskiej piwnicy.
 
Wstęp do degustacji
Czym jest degustacja wina? Pytanie brzmi trochę głupio, wiem. Smakowanie jest smakowaniem, koniec kropka. Postanowiłam jednak rozwinąć i kilka zdań o tym napisać. Dla kogo jest ten artykuł w takim razie? Dla żółtodziobów. Enologów i sommelierów uprzedzam, że nie staram się przebić magazynów typu „Wino”, ani Marka Kondrata z Robertem Mielżyńskim. Do niedawna o winie mogłam powiedzieć – po spróbowaniu – czy mi smakuje, czy nie. Jestem początkująca w tej branży...wiecej KLIKNIJ TUTAJ
 
chez les vignerons
 
 

10 komentarzy:

  1. świetne miejsce, bardzo klimatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super zdjęciaa!
    zapraszam na pyszny, mrożony, deser!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, uwielbiam takie miejsca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają w sobie to "coś" :)

      Usuń
    2. Dokładnie, aż chce się tam przesiedzieć cały dzień :)

      Usuń
  4. A winko kuione :)?

    OdpowiedzUsuń