Jesień to najlepsza pora na kwasy. Nasza skóra po okresie letnim wymaga odpowiedniego złuszczenia oraz dobrego nawilżenia - zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam przetestować produkt z Le'Maadr, który, pokazywałam Wam w październiku.
Jestem już około dwa tygodnie po zakończeniu trzy tygodniowej kuracji, więc to odpowiednia pora by, podzielić się z Wami moimi wrażeniami...
Preparat mieści się w poręcznej tubce o pojemności 40ml - stosunkowo nie wiele, ale spokojnie wystarcza na dwie kuracje (jestem po jednej i mam go jeszcze połowę). Produkt bez problemu rozprowadza się na twarzy, ma kremową konsystencję, a zapach jak dla mnie jest bardzo mało wyczuwalny i nie drażniący - co mnie zdziwiło, bo słyszałam na jego temat wiele złych opinii...wiecej KLIKNIJ TUTAJ
